Zabawki edukacyjne

Jak długo bawić się zabawkami sensorycznymi?

Napisał(a) 4 min czytania
Kolekcja kolorowych zabawek sensorycznych o różnych fakturach ułożonych na drewnianym stole w słonecznym pokoju.

Nie ma jednej, właściwej liczby minut, przez które dziecko powinno bawić się zabawkami sensorycznymi. Ważniejsza od czasu jest reakcja dziecka – jego skupienie, swoboda i ciekawość albo przeciwnie, narastające zmęczenie i napięcie.

Zabawa sensoryczna nie wymaga stopera

Zabawki sensoryczne pomagają dziecku poznawać świat przez dotyk, wzrok, słuch, ruch, a czasem także węch i smak. Taka aktywność nie jest jednak treningiem z wyznaczonym limitem. Dziecko może przez chwilę potrząsać grzechotką, długo badać fakturę przedmiotu albo szybko stracić zainteresowanie. Każda z tych reakcji może być naturalna.

Najlepszym wyznacznikiem nie jest zegarek, lecz jakość kontaktu z zabawką. Gdy maluch spokojnie eksploruje, powtarza czynności, obserwuje efekt i pozostaje ciekawy, zwykle nadal korzysta z zabawy. Kiedy zaczyna się wycofywać albo reaguje napięciem, jego układ nerwowy może potrzebować przerwy.

Dlaczego każde dziecko ma inną wytrzymałość na bodźce?

Można wyobrazić sobie, że każde dziecko ma własny „kubeczek sensoryczny”. Jego pojemność oraz tempo napełniania się bodźcami są różne. Jedno dziecko potrzebuje wielu wrażeń, aby się zaangażować, a inne szybko męczy się hałasem, intensywnymi kolorami, dotykiem lub ruchem.

Na ten kubeczek wpływa nie tylko sama zabawka. Znaczenie ma też sen, głód, nastrój, pora dnia, hałas w domu i liczba innych bodźców. Dziecko z większą wrażliwością sensoryczną może potrzebować spokojnego otoczenia i krótkiego kontaktu z nową aktywnością. Z kolei dziecko poszukujące wrażeń może długo szukać ruchu, nacisku lub intensywnego dotyku.

Układ nerwowy musi odebrać i przetworzyć informacje. Dlatego nawet atrakcyjna zabawa może w pewnym momencie stać się zbyt obciążająca. Nie oznacza to, że zabawka jest zła albo że dziecko „nie umie się bawić”. Może po prostu nadszedł czas na wyciszenie.

Jak rozpoznać, kiedy przestać?

Najłatwiej obserwować różnicę między głębokim zaangażowaniem a przebodźcowaniem. Pojedynczy sygnał nie zawsze przesądza o sytuacji, dlatego patrz na zmianę zachowania i kilka oznak występujących razem:

Sygnał Głębokie zaangażowanie Przebodźcowanie
Zachowanie Dziecko spokojnie bada przedmiot, powtarza czynność i skupia na niej uwagę. Dziecko zaczyna się wiercić, chaotycznie zmienia aktywność albo odrzuca zabawkę.
Ciało Ruchy są swobodne, oddech spokojny, a ciało nie wygląda na napięte. Pojawia się napięcie, tarcie oczu, ziewanie, odwracanie głowy lub zasłanianie uszu.
Emocje Maluch okazuje ciekawość, zadowolenie i chęć dalszego badania. Pojawia się drażliwość, płacz, lęk, krzyk albo trudność w uspokojeniu się.

Nuda i przebodźcowanie nie są tym samym. Nudziące się dziecko może rozglądać się za inną aktywnością, odłożyć zabawkę bez napięcia i łatwo zainteresować się czymś nowym. Dziecko przeciążone często potrzebuje mniej bodźców, kontaktu z opiekunem, ciszy lub odpoczynku, a nie kolejnej atrakcji.

Jak wprowadzać i kończyć zabawę sensoryczną?

Nowe wrażenia najlepiej wprowadzać stopniowo. Zamiast udostępniać naraz wiele głośnych, kolorowych i ruchomych zabawek, zacznij od jednej. Pozwól dziecku samodzielnie decydować, czy chce jej dotknąć, ścisnąć, obejrzeć lub odłożyć. Nie zmuszaj do kontaktu z fakturą, dźwiękiem ani ruchem.

U niemowlęcia krótka obserwacja lub spokojne badanie przedmiotu może w pełni wystarczyć. Starsze dziecko może bawić się dłużej, jeśli nadal pozostaje spokojne i zaangażowane. Nie traktuj jednak dłuższej zabawy jako celu samego w sobie. Liczy się dopasowanie aktywności do aktualnej energii dziecka.

Żeby zakończenie nie było nagłe, uprzedź o nim prostym komunikatem. Możesz powiedzieć, że za chwilę odkładacie zabawkę, zaproponować ostatnią czynność, a potem przejść do spokojniejszego elementu dnia. Przydatne bywa też ograniczenie liczby przedmiotów i przygaszenie hałasu w otoczeniu.

Podczas zabawy możesz szybko sprawdzić kilka rzeczy:

  • Czy dziecko nadal skupia uwagę na aktywności?
  • Czy jego ruchy i oddech pozostają swobodne?
  • Czy nie odwraca wzroku, nie zasłania uszu ani nie napina ciała?
  • Czy otoczenie nie jest zbyt głośne, jasne lub pełne innych zabawek?
  • Czy po przerwie dziecko łatwo wraca do spokoju?

Jeśli pojawiają się oznaki przeciążenia, zakończ zabawę i ogranicz bodźce:

  • odłóż zabawkę bez namawiania dziecka do kolejnej próby,
  • przenieś malucha w spokojniejsze miejsce,
  • mów ciszej i zrezygnuj z dodatkowych dźwięków,
  • daj dziecku czas na odpoczynek bez proponowania nowych atrakcji.

Sama niechęć do konkretnej zabawki nie musi oznaczać problemu. Niepokój może budzić dopiero powtarzalna, silna reakcja na wiele codziennych bodźców, zwłaszcza gdy towarzyszy jej częsty płacz, lęk, unikanie kontaktu lub trudności w funkcjonowaniu. W takiej sytuacji warto porozmawiać z pediatrą albo terapeutą integracji sensorycznej. Pojedyncza reakcja nie jest diagnozą zaburzeń integracji sensorycznej.

Najważniejszy jest stan dziecka, nie liczba minut

Dobra zabawa sensoryczna kończy się zaciekawieniem albo spokojnym odpoczynkiem, a nie wyczerpaniem i płaczem. Obserwuj dziecko, ograniczaj nadmiar bodźców i pozwól mu wyznaczać tempo. To jego zachowanie podpowiada, czy potrzebuje jeszcze eksploracji, zmiany aktywności czy wyciszenia.

Notatka ekspercka: jeżeli dziecko konsekwentnie reaguje silnym lękiem, płaczem lub unikaniem na zwykłe sytuacje zabawowe, a także gdy pojawiają się szersze obawy dotyczące rozwoju, skonsultuj je ze specjalistą. Ocena powinna opierać się na całościowym obrazie funkcjonowania, nie na długości jednej zabawy.

Czytaj dalej w tym dziale